Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 kwietnia 2011

Placuszki jaglane

Zostało mi z obiadu trochę kaszy jaglanej (ok połowy miseczki w której podaję zazwyczaj zupę). Dodalam troszkę wody, oleju, 2 łyzki mąki pszennej i 2 białka, które zostały po robieniu budyniu dla Oli. Wszystko razem zblendowałam. Powstała masa o konsystencji bardzo gęstej smietany. Usmażylam na oleju na patelni teflonowej.
Zjedliśmy na śniadanie z dżemem.

wtorek, 23 listopada 2010

Conieco z kaszy jaglanej


Conieco wyszło z tego, co miałam w domu. A miałam następujące rzeczy:
- 3 cebule
- 1 kg pieczarek
- 2 papryki
- puszka tuńczyka w kawałkach
- 4 ogórki kiszone
- 2,5 szklanki kaszy jaglanej
- sól
- pieprz
- chilli
- sos sojowy
Podsmażyłam cebulę, dodałam pokrojone pieczarki i paprykę. Gdy wszystko było już miękkie wsypałam kaszę jaglaną, dolałam wodę (wodę można dolewać stopniowo jak kasza będzie ją wchłaniała), po 15 minutach, gdy kasza się już ugotowała, dodałam pokrojone w kostkę ogórki, odsączonego z oleju tuńczyka, trochę sosu sojowego i przyprawy.

czwartek, 18 listopada 2010

ciasteczka bananowe z kaszą jaglaną


Mój pierwszy wpis na blogu... Zacznę na słodko choć nie do końca. Dziś upiekłam ciasteczka bananowe z kaszą jaglaną. Są slodkie ale bez grama cukru, z małą ilością tłuszczu. Można się nimi objadać bez poczucia winy ;) Świetne jako ciasteczka do kawy ale też na ciepło, na śniadanie czy kolację (można uformować większe placuszki).

Inspiracją były dla mnie ciasteczka marchewkowe z kaszą jaglaną, na które przepis znalazlam na forum Wegedzieciak. No i wymyśliłam coś takiego:

składniki:
- 1/2 szkl. kaszy jaglanej
- 1 1/2 szkl wrzątku
- szczypta soli
- 2 banany
- 3/4 szkl rodzynków
- 3 łyżki mąki żytniej razowej
- 2 łyżki mąki pszennej (pewnie obyłoby się bez niej gdybym poczekała aż wystygnie do końca kasza ale moja córeczka miała już wyraźnie dosyć moich kuchennych eksperymentów więc się śpieszyłam)
- 3 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżeczka cynamonu
- 50 ml oleju

Ugotowalam kaszę (przepłukaną we wrzącej wodzie) w 1 1/2 szklanki wrzatku, ze szczyptą soli. Następnie zblendowałam razem kaszę, namoczone rodzynki, banana i olej. Do masy dodałam mąkę, płatki i cynamon. Wyszła z tego gęsta, klejąca się masa, z której uformowałam okragłe krążki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Upiekłam je w piekarniku (35 minut) nagrzanym do 180 stopni. Troszkę za bardzo mi się przyrumieniły na brzegach ale są naprawdę dobre :) Nie są chrupiące, raczej miękkie i troszkę ciągnące się.