Składniki suche:
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1/2 szklanki cukru
4 łyżki cappuccino
Składniki mokre:
1 roztrzepane jajo
1/2 szkl oleju
1 szklanka mleka
3/4 tabliczki gorzkiej czekolady pokrojonej w drobną kosteczkę
2/3 obranej pomarańczy pokrojonej w kostkę
Składniki mieszamy łyżką niezbyt dokładnie, wykładamy do foremek, pieczemy w 180 st ok 20-25 minut.
Następnym razem zamiast cappuccino dodam chyba kawę rozpuszczalną, powinna się jeszcze lepiej komponować z pomarańczami i gorzką czekoladą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na słodko. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 2 stycznia 2011
czwartek, 18 listopada 2010
ciasteczka bananowe z kaszą jaglaną
Mój pierwszy wpis na blogu... Zacznę na słodko choć nie do końca. Dziś upiekłam ciasteczka bananowe z kaszą jaglaną. Są slodkie ale bez grama cukru, z małą ilością tłuszczu. Można się nimi objadać bez poczucia winy ;) Świetne jako ciasteczka do kawy ale też na ciepło, na śniadanie czy kolację (można uformować większe placuszki).
Inspiracją były dla mnie ciasteczka marchewkowe z kaszą jaglaną, na które przepis znalazlam na forum Wegedzieciak. No i wymyśliłam coś takiego:
składniki:
- 1/2 szkl. kaszy jaglanej- 1 1/2 szkl wrzątku
- szczypta soli
- 2 banany
- 3/4 szkl rodzynków
- 3 łyżki mąki żytniej razowej
- 2 łyżki mąki pszennej (pewnie obyłoby się bez niej gdybym poczekała aż wystygnie do końca kasza ale moja córeczka miała już wyraźnie dosyć moich kuchennych eksperymentów więc się śpieszyłam)
- 3 łyżki płatków owsianych
- 1 łyżeczka cynamonu
- 50 ml oleju
Ugotowalam kaszę (przepłukaną we wrzącej wodzie) w 1 1/2 szklanki wrzatku, ze szczyptą soli. Następnie zblendowałam razem kaszę, namoczone rodzynki, banana i olej. Do masy dodałam mąkę, płatki i cynamon. Wyszła z tego gęsta, klejąca się masa, z której uformowałam okragłe krążki na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Upiekłam je w piekarniku (35 minut) nagrzanym do 180 stopni. Troszkę za bardzo mi się przyrumieniły na brzegach ale są naprawdę dobre :) Nie są chrupiące, raczej miękkie i troszkę ciągnące się.
Subskrybuj:
Posty (Atom)