niedziela, 15 maja 2011

Hummus


Hmmm... Dlaczego nikt mi nigdy nie powiedział, że to jest taaaaakie dobre? I możliwe, że hummusy robione przez innych są jeszcze lepsze... Ale na razie w naszej kuchni stoi mój hummus i jest baaaardzo dobry ;)

A zrobiłam go tak...

Namoczyłam na kilka godzin 100 g ciecierzycy. Po kilku godzinach ugotowałam (ok 20 minut).

Do blendera wrzuciłam

ciecierzycę z odrobiną wody z gotowania
3 obrane ząbki czosnku
2 plastry cytryny bez skórki
5 łyżeczek łuskanego sezamu podprażonego na patelni na jednej łyżeczce oliwy
dodatkowe 5 łyżeczek oliwy
trochę słodkiej i ostrej papryki
niecałe pół łyżeczki soli
troszkę suszonej mięty (wysypałam z herbaty ekspresowej)

Wszystko razem zblendowałam i... wyszła pasta pachnąca miętą i smakująca tak, jakbym zrobiła ją z orzechów...

Placuszki z płatków owsianych i szpinaku


Kolejny raz zostały mi białka... Tym razem dwa. Uśpiłam Olę na plecach w nosidle, dwukrotne próby odłożenia jej do łóżeczka zakończyły się przebudzeniem i płaczem więc trzeba było coś porobić z dzieciem na plecach... Powstały placuszki.

- białko z 2 jajek
- 12 łyżek płatków owsianych
- garść pestek dyni
- szklanka mleka
- kawałek pora
- 5 liści szpinaku
- kasza manna do zagęszczenia masy
- pół łyżeczki pieprzu
- pół łyżeczki soli
- słodka papryka

Białka lekko ubiłam trzepaczką, dodałam płatki owsiane, szklankę mleka, garść pestek dyni, pokrojony w kawałeczki por, poszatkowane liście szpinaku, przyprawy i kaszę mannę do zagęszczenia masy.

Na patelni rozgrzać olej, masę nakładać łyżką (jeden placuszek = jedna łyżka) i smażyć na zloty kolor.

Placki wyszły dość ostre w smaku.

Sałatka ze szpinaku, orzechów i sera


Sezon szpinakowy rozpoczęty :) W końcu wypatrzyłam świeży szpinak. Na początek powstała sałatka...

- 15 podwójnych orzeszków ziemnych niesolonych
- ok 130 gram sera białego
- 3 czubate łyżeczki czerwonego pesto
- 20 liści świeżego szpinaku
- 3 ząbki pokrojonego drobno czosnku
- sól i pieprz

Najpierw wyłuskałam orzeszki, przepołowiłam każdy i wrzuciłam do miseczki. Dorzuciłam pokruszony biały ser, dodałam do tego 3 czubate łyżeczki czerwonego pesto, czosnek i wymieszałam.

Następnie umyłam 20 listków szpinaku, brałam do ręki po kilka listków i rwałam na małe kawałki wrzucając do miski.

Doprawiłam solą i pieprzem i wymieszałam.

Wstawiłam do lodówki żeby sałatka się przegryzła.

Nie dostyć, że wyszła dobra to dziś czyli następnego dnia po zrobieniu szpinak nie zwiędł, był chrupiący a sałatka nadal wyglądała efektownie.

Kluseczki z białka, płatków owsianych i kaszy manny

Znów zostało mi białko po zrobieniu budyniu... Mąż mnie uświadomił, że żeby zrobić kluseczki z białka to białko należy najpierw ubić. No więc ubiłam ale nie na sztywną pianę (bo to mi się jeszcze nigdy nie udało a do jednego białka nie chciało mi się wyciągać miksera) ale tak prawie prawie ;)
Dodałam do tego 4 łyżeczki płatków owsianych i 4 łyżeczki kaszy manny.
Formowałam małe kuleczki i wrzucałam na wrzątek.
Wyszły bardzo dobre. Można je jeść na słodko, z cynamonem, cukrem, ze śmietaną czy jogurtem, z powidłami albo z sosem, do mięsa.

Grochówka Oleńki

Na grochówkę załapała się też Ola. Tyle, że jej grochówka gotowała się oddzielnie. Przepis banalnie prosty a wyszła naprawdę dobra:

- garstka grochu
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- kawałeczek selera
- kawałeczek pora
- kawałeczek cebuli
- 2 plastry szynki bez konserwantów
- lubczyk i majeranek

Wlewamy do garnuszka trochę wrzącej wody, wstawiamy na gaz i dodajemy garść namoczonego grochu i te same warzywa co do naszej, "dorosłej" grochówki (marchew, seler, por, cebula). Tyle, że w wersji dla Oli zamiast ziemniaków była pietruszka. Mogą być drobno pokrojone, można też marchew, pietruszkę i selera wrzucić na chwilkę do blendera i zblendować niedokładnie). Gdy się trochę to wszystko podgotuje dorzucamy pokrojoną w kosteczkę szynkę i gotujemy do miękkości.
Na koniec doprawiamy lubczykiem i majerankiem.

sobota, 14 maja 2011

Grochówka


Grochówka w wykonaniu mojego męża ;)

- 500 g grochu łuskanego w połowkach
- 4 marchewki
- 1 por
- 1/4 selera
- kilka ziemniaków
- wędzona kość
- kawałek boczku
- 2 cebule
- sos sojowy
- sól, pieprz, majeranek, lubczyk

Groch należy namoczyć dzień wcześniej.

Następnego dnia przesmażamy w dużym garnku na odrobinie oleju cebulkę i pokrojony w kostkę boczek.
Następnie zalewamy wodą i wkładamy wędzoną kość. Gotujemy przez jakiś czas po czym dodajemy namoczony, odsączony groch i pokrojone warzywa - marchewkę, selera, pora. Ziemniaki możemy dodać chwilkę później. W międzyczasie wyjmujemy kość i obieramy ją z mięsa, które wrzucamy z powrotem do zupy. Gdy warzywa i groch zmiękną doprawiamy sosem sojowym, solą, pieprzem, majerankiem i lubczykiem.

Surówka z selera, kokosa i rodzynek




Zostały nam z obiadu 2 małe kawałeczki selera. Stwierdziłam, że zrobię z nich surówkę. Zastanawiałam sę tylko z czym tego selera połączyć, żeby wyszło coś fajnego ale innego niż zwykle. I nagle wpadł mi do głowy kokos :)

Włożyłam te 2 kawałki selera do blendera, dodałam kilka łyżeczek wiórków kokosowych (objętościowo było ich trochę więcej niż połowa objętości selera), dodałam garść niesiarkowanych rodzynek, kilka łyżeczek jogurtu naturalnego (tyle, żeby się w miare łatwo blendowało) i... BZiiiT... ;)